Z seksem oralnym, a tym bardziej ANALNYM jest pewien
kłopot. Dopóki nie ma się doświadczenia seksualnego, i nie mam na myśli
imponującej ilości odbytych stosunków płciowych, lecz doświadczenie
intymności, bardzo dużej bliskości z partnerem, taki rodzaj seksu wydaje
się czymś ohydnym, niesmacznym (nie tylko w kwestii dobrego smaku, ale i
kubeczków smakowych - przypominam, że są takowe na języku), zboczonym,
wyuzdanym i grzesznym. Tymczasem dla kogoś, dla kogo seks jest wyrazem
miłości i bliskości, jest oczywiste, że nie ma takiej części ciała
partnera, która byłaby gorsza od innych fragmentów. I właściwie na tym
wyjaśnianie mogłabym skończyć. Kiedy jednak widzę pełne obrzydzenia
miny, zwłaszcza młodziutkich dziewczyn, po tym, gdy pada określenie seks
oralny, a za nim idzie fantazja na temat kontaktu ich ust z tym
"paskudnym czymś", jakim zdaje im się penis, idę na ratunek. Tłumaczę,
że to, co teraz wydaje im się nie do pomyślenia, kiedyś może się jawić
jako potrzeba dawania rozkoszy ukochanej osobie, przyjemność płynąca z
bycia z nią tak blisko, że aż bez granic i uczestniczenia w jej
przeżywaniu i że spojrzenie na seks oralny zmienia się wraz z
poznawaniem i oswajaniem się z ciałem partnera, ale przede wszystkim
wraz z przekraczaniem kolejnych barier intymności. Muszą mi wierzyć na
słowo, czasem wiele lat, zanim same tego doświadczą, czasem nigdy do tej
formy seksu się nie przekonają.
Seks oralny, jak sama nazwa wskazuje, to seks, w którym biorą udział
usta. Kontakt ich z narządami płciowymi może być udziałem i mężczyzny i
kobiety. Jeśli jedno stymuluje ustami, językiem narządy płciowe
drugiego, wtedy jedno jest dającym, aktywnym, drugie - biorącym, ale nie
do końca biernym, bo biernym raczej nie sposób wtedy być. Są tacy,
którym seks oralny sprawia największą rozkosz.
W STREFACH EROGENNYCH wyjaśniam położenie punktów, których stymulacja,
pieszczota wyzwala najwięcej rozkoszy. Kobieta i mężczyzna mają po
jednym takim "ekstremalnym" punkcie na zewnątrz ciała. Nie trudno się
domyśleć, że będą one pełnić kluczową rolę w miłości francuskiej (inna
nazwa seksu oralnego). Ale ponieważ cała okolica narządów płciowych jest
niezwykle wrażliwa, a usta i język mają duży "zakres oddziaływania",
sposobów na dostarczenie przyjemności partnerowi jest niezliczenie
wiele.
Jeśli jednocześnie mężczyzna i kobieta są dającym i biorącym, wtedy
możemy powiedzieć, że jest to pozycja 69. Tą pozycją szczególnie
fascynują się bardzo młodzi chłopcy. To jedno z częstszych pytań w
młodszych klasach. Wtedy rysuję na tablicy szóstkę i dziewiątkę,
dorabiam im rączki, nóżki a z brzuszków robię twarze i wszystko staje
się jasne. Wyjaśniam jednak, że to co teraz budzi w nich taką
ekscytację, w przyszłości, gdy do tego dorosną emocjonalnie, będzie
jednym z elementów gry miłosnej, sposobem wyrażania pożądania i uczuć.
Ale kłopot z seksem oralnym polega też na tym, że to, co dla jednych
jest lepsze niż stosunek koitalny (patrz: STOSUNEK PŁCIOWY), a czasem
nawet - co wdrukowało im się jako jedyne źródło seksualnego spełnienia,
dla innych, zwłaszcza dla części kobiet, na zawsze pozostaje czymś
obrzydliwym, do czego przemóc się nie mogą i nie rozumieją, że dla
innych, także kobiet, może być przyjemne. I oczywiście można by się
doszukiwać i w dodatku je znaleźć, przyczyn psychologicznych tej
niechęci, raczej nie zmieni to w nich uczucia wstrętu, ku przykrości ich
partnerów. Zresztą wielu mężczyzn też nie lubi być stroną dającą, za to
chętnie przyjmują takie pieszczoty. Bywają jednak tacy, choć zwykle nie
są tego świadomi, którzy tak boją się kastracji, że bliska odległość
kobiecych zębów od ich penisa napawa ich paniką. To sprawia, że seks
oralny, przynajmniej od strony biernej, ich nie interesuje.
Seks oralny może zastąpić stosunek koitalny, może być formą
zaawansowanego PETTINGU, ale też częścią gry miłosnej, sposobem na
maksymalne podniecenie przed fazą plateau (STOSUNEK PŁCIOWY). Nikt
nikogo zmusić do tego nie może, mimo własnych ogromnych chęci, ale jeśli
w przyszłości mimo bliskości i uczuciowego zaangażowania, coś
powstrzymuje przed miłością francuską, może warto się zastanowić, co
sprawia, że najbardziej kochanej osoby nie umie się przyjąć w całości.
PS: Pytacie, czy podczas seksu oralnego, połykając spermę można zajść w
ciążę. Przydałaby się powtórka z biologii! Układ pokarmowy nie ma
punktów stycznych z płciowym, ludzie to nie bezkręgowce, więc nie mają
kloaki. Ale przede wszystkim plemniki ulegają zniszczeniu przez enzymy
trawienne, jednym słowem – strawieniu. Obejrzyj ogromna kolekcje
płatne filmy porno oraz tapety
w doskonałej jakości. |